Uroczyste zakończenie sezonu 2017/2018


Piątek, 08 czerwca 2018, godz. 19:00
Bilety 30, 25, 20 zł
Sala koncertowa FL

 

Ten koncert już się odbył.



Posłuchaj, czego słuchał Wyspiański, zanim napisał Wesele

Orkiestra Symfoniczna i Chór Lutnia Lubelska
Filharmonii im. H. Wieniawskiego

Piotr Wajrak – dyrygent
Jolanta Wagner – sopran
Adam Woźniak – baryton
Elżbieta Krzemińska – przygotowanie chóru

Program:

Richard Wagner – Uwertura do opery Boginki
Giuseppe Verdi – Ecco l'orrido campo z opery Bal maskowy
Carl Maria von Weber – Aria Schweig z opery Wolny strzelec
Richard Wagner  – Marsz weselny z opery Lohengrin
Richard Wagner – duet Wie aus der Ferne z opery Holender Tułacz 

Przerwa

Henryk Opieński – Zygmunt August i Barbara (poemat symfoniczny)
Grażyna Bacewicz – Akropolis (kantata)

 

Stykając się z twórczością wybitnego polskiego poety, dramaturga i malarza Stanisława Wyspiańskiego (1869-1907) uwagę zwracają liczne związki i inspiracje muzyczne w jego twórczości (szczególnie w utworach takich, jak Legenda I, Warszawianka, czy Wesele) powstałe na podstawie wrażenia, jakie wywołały na Wyspiańskim podróże zagraniczne i towarzyszące im liczne koncerty i przedstawienia muzyczne, w których brał udział. W latach 1890-1894 jako student krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych miał odwiedzić Austrię, północne Włochy i Francję oraz Niemcy. W Niemczech też większość wieczorów spędził odwiedzając sceny operowe (Monachium, Drezno). W tym czasie miał też podobno odwiedzić słynną wagnerowską „świątynie sztuki” – Festspielhaus w Bayreuth. Wrażenie, jakie zrobił na nim ten właśnie kompozytor znacząco wpłynęło na postawę artystyczną Wyspiańskiego i to z inspiracji Wagnerem wypływają bodaj największe związki twórczości dramatycznej autora Wesela z muzyką. „Wagnera widziałem tam [Monachium] po raz pierwszy i byłem zachwycony” - tak pisze sam Wyspiański do swego przyjaciela Maszkowskiego w 1891 roku. O zetknięciu się ze sztuką niemieckiego kompozytora, reformatora muzyki operowej, wspomina również przyjaciel Wyspiańskiego – Stanisław Estreicher opisując je, jako przełomowy moment „w jego [Wyspiańskiego] planach życiowo-artystycznych”.  Stąd liczne wzmianki Stanisława Wyspiańskiego, szczególnie dotyczące muzyki do swoich dzieł, nawiązujące do Złota Renu Wagnera, czy wprzęgnięcie literackiego środka motywów przewodnich nawiązujących do wagnerowskich lejtmotywów (motywów przewodnich). Niewątpliwie to, co łączyło te dwie wielkie postacie sztuki, to nowatorska wizja „dramatu przyszłości” i nieodparta chęć reformy dotychczasowych środków twórczości służących utworzeniu nowego porządku w estetyce swojej epoki. Toteż program koncertu bezpośrednio nawiązuje do inspiracji utworami muzycznymi Wagnera, które słyszał Wyspiański podczas swojej podróży do Bawarii w 1890 roku – opery Boginki (Die Feen), Lohengrina i Holendra Tułacza (Die Fliegende Holänder), jak i innych kompozytorów np. G. Verdiego – Bal maskowy (Un ballo in maschera), czy ojca niemieckiej opery romantycznej Carla Marii von Webera – Wolny strzelec (Der Freischütz).

Najbliższe związki Wyspiańskiego ze sztuką muzyczną na terenie Polski były owocem znajomości, już od lat szkolnych, z kompozytorem i muzykologiem Henrykiem Opieńskim (1870-1942).  Znajomość ta nie skończyła się tylko dzieleniem wspólnych zainteresowań teatrem i wystawianiem amatorskich przedstawień w ramach kółka dramatycznego, do którego należeli również – St. Estreicher, Z. Rydel, J. Mehoffer i in., ale również późniejszą współpracą przy tworzeniu muzycznych ilustracji do dzieł Wyspiańskiego. Opieński był również jedną z tych osób, które, poprzez wykonywanie dzieł operowych Wagnera na fortepianie, umożliwiały Wyspiańskiemu- muzycznemu laikowi ciągłe podtrzymywanie jego zachwytu dramatami muzycznymi. Mający swą premierę po śmierci Stanisława Wyspiańskiego (1907) poemat symfoniczny Zygmunt August i Barbara, nawiązujący do historii sekretnego małżeństwa króla Zygmunta II Augusta z Barbarą Radziwiłłówną późniejszą królową Polski, stanowi przedstawienie niezwykłego talentu i nieobszernej twórczości kompozytorskiej Henryka Opieńskiego, o której w 1908 roku pisał wybitny polski muzykolog Adolf Chybiński (1880-1952): „…Dlatego ogłasza tak mało – niestety, tak mało!” (A. Chybiński, Henryk Opieński jako pieśniarz, „Młoda Muzyka” 1908, nr 4.).

Twórczość Stanisława Wyspiańskiego cieszyła się popularnością wśród późniejszych twórców muzycznych. Na podstawie dramatu Akropolis, do napisania którego zainspirowała artystę pełna symboli polskiej i europejskiej kultury katedra na Wawelu, powstała w roku 1964 z okazji 600-lecia Uniwersytetu Jagiellońskiego kantata na chór mieszany i orkiestrę Grażyny Bacewicz (1909-1969) o tym samym tytule.